Tego dnia padał deszcz i wiał zimny wiatr. Kacperek, jak każdy chłopiec w taki dzień, okropnie się nudził. Na początku maluch pomagał mamusi przygotować obiadek
potem bawił się samochodzikami, później razem z babcią czytali bajeczkę
ale wszystkie te zajęcia bardzo szybko go nudziły już sam nie wiedział w co się bawić. W końcu znudzony ucią sobie drzemkę.
Gdy sie obudził zauważył niebieskiego pluszowego kotka. Kotek miał duże niebieskie kocie oczy, białe wąsiki i różowy nosek. Okazało się że Kacperek dostał go w prezencie. Bardzo sie ucieszył i zaczą od razu radośnie bawić sie kotkiem. Swojego nowego przyjaciela postanowił nazwać, a nazwał go po prostu Ciciuś. Maluch, tak polubił swoja przytulanke ze nie chcial się z nią rozstawać. Kotekstał się jego ulubioną zabawką. Pewnego dnia, kotek zaginą. Gdy mamusia wyszła z Kacperkiem na spacer, maluch oczywiście zabrał ze sobą przytulankę, poszki razem na plac zabaw. Chłopiec zostawił kotka w swojej spacerówce i pobiegł zjeżdzać na zjeżdzalni. Gdy wrócil na chwilke do kotka, jego już nie było. maluch z mamusią obszukali calutki plac zabaw ale po kotku ani śladu. Smutny maluch wrócil wraz z mamą do domu. Bardzo mu brakowało pluszaka. Tatus obiecal mu ze kupi mu drugiego, ale to juz nie bylo to samo. Gdy maly kacperek jadł właśnie kolacje, ktoś zapukał do drzwi. Okazalo sie ze to byla pani Ala. A wraz z nią jej mała córeczka Kasia. Kasia była młodsza o rok od Kacperka. A w swoim wózeczku dla lalek Kasia miala.... kotka ! I to kotka naszego Kacperka. Chłopiec ujrzawszy swoją zabawke od razu porwał ją w ramiona i aż ze szczescia zaczą skakać. Kasia natomiast nie byla taka zadowolona. Miała smutną minę i zwieszoną główkę. Pani Ala przeprosiła za kłopot i wytłumaczyła, że gdy byla z córeczką na placu zabaw malutka niepostrzezenie zabrała kotka z wózeczka Kacperka i schowałago w swoim. A potem dopiero w domu pani Ala zauważyła że kotek jest u nich. Kasi spodobał się kotek ponieważ sama kilka dni temu straciła swojego przyjaciela... Pan mruczek bo tak się nazywał jej kotek wyszedł z domu i już kolejny dzień nie wracał, dlatego właśnie dziewczynka widząc zabawke Kacperka wzięła ją sobie. na szczęście pani Ala wytłumaczyła Kasi że pluszowy kiciuś jest własnością Kacperka i że nie wolno innym dzieciom zabierać ich zabawek ponieważ tym dzieciom jest później bardzo bardzo smutno i strasznie tęsknią za zabawkami. Mama i Kacperek wyszli na chwilke do pokoju obok mama poprosiła synka by pozwolił Kasi aby pozwolił jej się pobawić swoim kotkiem. Chłopiec niechętnie
wrócił do koleżanki ale gdy zobaczył jej smutne oczka postanowił jednak pobawić sie z nią . Zabawa tak bardzo im się spodobała zeaz nje sposób było ich rozdzielić . Poznym wieczorem Pani Ala z Kasią wróciły do domu. Kacperek jeszcze przed wyjściem powiedział koleżance że może do niego jutro przyjść i pobawic sie jego kotkiem. Dzieciaki bardzo sie ze sobą zaprzyjaźniły i każdego dnia odwiedzały się nawzajem.A pewnego dnia Kacperek z jego mamą mieli dla Kasi niespodziankę. Specjalnie dla niej wzieli ze schroniska małego czarnego jak węgielek kotka. Był to prezent dla Kasi. Dziewczynka bardzo sie ucieszyła i nazwała kotka Kumpel. Na cześć przyjaźni z Kacperkiem.